Jak walczyć z nienawiścią

   Nienawiść może być chwilową emocją do konkretnej osoby, sytuacji, jeśli ją zwalczymy nie wyrządzi nam krzywdy. Gorzej kiedy pielęgnujemy to i przeradza się w silne uczucie.

   Jaka jest różnica między emocjami a uczuciami? Emocja to szybka reakcja na konkretną sytuację, która występuje w danym momencie, np. na rozlane mleko, na spóźniony pociąg. Uczucia to trochę bardziej złożony proces, np. pojawiające się pozytywne uczucia do nowego sąsiada. Oba pojęcia są często używane zamiennie.

   Emocje same w sobie są moralnie obojętne, nie są ani dobre ani złe. Pojawiają się w nas bez naszej zgody. Nie chcę tutaj dokładnie wgłębiać się w analizę i rozróżnienia, dlatego podaje przykłady zarówno emocji i uczuć:

1. Pozytywne:

    • entuzjazm,
    • spełnienie
    • zadowolenie
    • euforia
    • namiętność
    • radość,
    • spokój,
    • czułość
    • szczęście,
    • nadzieja,
    • cierpliwość.

2. Negatywne:

    • smutek,
    • wstręt,
    • zdziwienie,
    • gniew,
    • lęk,
    • nienawiść,
    • złość,
    • agresja,
    • niechęć,
    • słabość,
    • trwoga,
    • rozczarowanie.

Ktoś nas skrzywdził, oszukał, okradł. Dopada nas uczucie nienawiści, czasem potrafimy odepchnąć je od siebie, zwalczyć to w sobie. Niekiedy jest to w nas tak silne, że dojrzewa i urasta do ogromnych rozmiarów. Co zrobić, kiedy nie możemy powstrzymać tego procesu, kiedy wyrządzona krzywda jest tak wielka, że odbiera radość, a jedyne co czujemy to nienawiść. Podam moje sposoby walki z negatywnymi emocjami :

    • po prostu zacznij modlić się. Dowolną modlitwą, własnymi słowami, aktami strzelistymi, wzywaj Imienia Jezus, Maryi, świętych, aniołów,
    • przeżegnaj się, jak raz nie pomoże to kolejny raz i dalej módl się,
    • zajmij się pracą, sprzątaniem, gotowaniem, swoim hobby, wyjdź na spacer, pobiegaj, rozładuj swoje emocje podczas wysiłku fizycznego,
    • pogłaskaj swoje psa/kota/chomika,,, zwierzęta mają wspaniałe działanie terapeutyczne, są naturalnymi, żywymi antydepresantami,
    • pomyśl, że ta osoba, pomimo tego, że wyrządziła Ci krzywdę, nie lubisz jej i jest wyjątkowo irytująca też jest dzieckiem Boga. Bóg też chciał jej istnienia, kocha ją niesamowicie mocno, chce dla niej zbawienia. I Bóg pragnie życia wiecznego dla niej, chce, żeby stawała się lepsza, żeby weszła na drogę Bożą,dlatego
    • wbrew uczuciom spróbuj przełamać się i pomódl się za tego człowieka! Nawet jak będzie Ci to ciężko przechodzić, poczujesz jednak jakąś uzdrawiającą i wyzwalającą siłę. Pokonasz swoją własną słabość , staniesz wyżej ponad te ułomności i urazy,
    • czy znasz przeszłość , historię tego człowieka? Czy wiesz jakich zranień doznał, ile wycierpiał? Może jego zachowania są konsekwencją jakiś traumatycznych przeżyć z dzieciństwa. Może są wynikiem strachu, lęku, zazdrości lub po prostu zwykłej ułomności. Spróbuj znaleźć głębiej przyczynę takiego zachowania,
    • wreszcie Kto z was bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem” (J 8,7), „Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?” (Mt 7,1-3),
    • w każdym żyje Jezus, w niej też. Zacytuję tutaj św. Faustynę: „O Jezu mój, Ty wiesz, jakich trzeba wysiłków, aby obcować szczerze i z prostotą z tymi, od których natura nasza ucieka, albo z tymi, którzy, czy świadomie, czy też nieświadomie zadali nam cierpienie – po ludzku jest to niemożliwe. W takich chwilach staram się odkryć, więcej niż kiedy indziej, w danej osobie Pana Jezusa i dla tego Jezusa, czynię wszystko dla danych osób. W takich uczynkach miłość jest czysta, takie ćwiczenie się w miłości daje duszy hart i siłę. Niczego się nie spodziewam od stworzeń, dlatego nie doznaję żadnych zawodów…” (Dz. 766),
    • jeśli skrzywdzili Cię rodzice – pamiętaj, że naszym prawdziwym Ojcem jest Bóg. To On dał nam życie, nasi rodzice ,,ziemscy,, dostali tutaj na ziemi powołanie do wychowania nas. Są jakby,,narzędziami,, w rękach Boga, ludźmi takimi jak my, którzy też popełniają błędy. Jednak naszym Ojcem jest Bóg. Pamiętam, że dość często mówiłam sobie, że moją matką jest też Maryja. Bo przecież na krzyżu Jezus zostawił nam Ją jako naszą powierniczkę, naszą Matkę. Wiem, że nie widzimy ich, że bardzo często nie odczuwamy ich obecności. Warto jednak spróbować pomyśleć o tym i uświadomić sobie, że NAPRAWDĘ oni są i opiekują się. Opiekują się o wiele bardziej niż nasi rodzice tu na ziemi. Możemy tutaj tej opieki nie rozumieć, negować ją, jednak to nigdy nie będzie przeszkodą dla nieograniczonej miłości naszego Ojca i Matki.

hands-1445472_960_720

   Nie mamy być naiwni i dawać sobą pomiatać, czy też pozwalać by nas ktoś krzywdził. Mamy prawo bronić siebie, swojej godności, nikt nie powinien nas ranić. Negatywne uczucia na daną sytuację lub osobę są naturalną reakcją, konsekwencją jakiejś nieprzyjemnej sytuacji. Nie można ich też tłumić i wypierać z siebie, bo dają nam znać np. o tym, że coś nie jest dla nas dobre. Jednak pielęgnowanie nienawiści, pozwalanie by zawładnęła nami krzywdzi nas samych. To w naszej gestii jest zatrzymanie tego uczucia w odpowiednim momencie, żeby nie poszło za daleko.

A jakie są wasze sposoby walki z negatywnymi uczuciami?

Reklamy

2 thoughts on “Jak walczyć z nienawiścią

  1. Ja teraz jak mnie ktoś zdenerwuje, to oddaje to Bogu, kiedyś tak nie robiłam i frustracja rosła, a najlepiej to wyjść z domu i przejść się oby jak najdalej od miejsca konfliktu. Ogólnie to trudna dziedzina… kiedy nie masz komu powiedzieć co cię boli, trzymasz w sobie myśli, czujesz napięcie….dlatego jest jeszcze ktoś komu możesz ufać całkowicie, bezgranicznie, a jest nim Bóg Ojciec.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Masz rację Alu – to trudna dziedzina…Z jednej strony mówi się, że nie można w sobie kumulować negatywnych emocji, że trzeba je wyrzucić z siebie..Tylko właśnie komu, albo jak ? Nie zawsze można wykrzyczeć lub nawet porozmawiać z osobą, która nas doprowadza do skrajnych emocji…Pozostaje właśnie wyjście z takiego miejsca, unikanie kontaktu (chociaż nie zawsze można…), wyżalenie się Bogu, a nawet czasem obcym ludziom…

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s