Relaks

   To już prawdopodobnie ostatnie dni upalnego słońca. Dla jednych dobrze, inni mogliby kąpać się w jego promieniach cały rok. Należę do tych pośrodku. Każda pora roku ma swój urok. Za dziecka uwielbiałam zabawy w śniegu, sanki, łyżwy, spadający śnieg, święta pokryte białymi śnieżkami. Z wiekiem bardziej skłaniałam się ku cieple niż marznącym stopom. Teraz cieszę się, że po spoconych plecach przyjdzie czas na trochę chłodu, żeby po szalikach i czapkach znów wróciło lato.

 

 

   Chcę jednak jeszcze wykorzystać te wysokie temperatury i przebywać jak najwięcej na świeżym powietrzu. Biorę książką, czasopismo, ,,Oremusa,, lub różaniec i delektuję się powietrzem, widokiem drzew, morza, jeziora, gdziekolwiek jestem. Kolejne wołania do Maryi przeplatają się z płynącymi chmurami i przebijającym się światłem. Nie są to długie chwile, szybko miną ale zanim to nastąpi jest czas odpoczynku, odprężenia ciała i umysłu. Nieraz moje myśli kierują się ku sprawom dnia codziennego, ku zdrowiu, rodzinie i różnych problemach, które i tak są, i będą. W tych jednak momentach staram się zostać tam gdzie jestem – na krześle, na ławce, na kocu, z mężem, z psem lub sama. Z obecnym, widocznym Bogiem w przyrodzie, w słońcu, obłokach, deszczu, wietrze, potędze całej ziemi i galaktyce. Z sobą. Jutro jeszcze też wrócę, jeszcze nie nadchodzi jesień, jeszcze nie trzeba zakładać kurtki. A nawet jeśli – też będzie pogoda, też będzie słońce, chmury, krzesło, Bóg. I moje myśli. Zawsze jest pogoda. Zobaczmy zieloną, błękitną pogodę w deszczu, gradzie, wichurze, piorunach, zobaczmy pogodę w naszych myślach…

   O chwilo bądź wiecznością ! Jeszcze trochę, jeszcze minutę bez stresów, nerwów i biegu…Jeszcze trochę lasu, drzew, choinek, ptaków, morza..Jeszcze odrobinę…

 

Reklamy

4 thoughts on “Relaks

  1. Moją ulubiona porą roku jest wiosna, kiedy wszystko budzi się do życia i kwitnie, wtedy zaczynam więcej chodzić na moją działkę i wsłuchuje się w śpiew ptaków, które wróciły do nas z ciepłych krajów i widzę jak trawa nabiera soczystego koloru, zieleni się drzewo i zapach kwiatów rośnie… Wiem, że trzeba się narobić, żeby było pięknie, ale jaki przy tym jest relaks obcując z samą naturą, nawet apetyt rośnie na świeżym powietrzu. Relaks najlepszy, gdy obserwuje się przyrodę. Pająk robi nitki, czeka na swoją zdobycz, pszczoła budzi się i nektar zbiera, a my z ziemi wyciągamy przypadkowo dżdżownice, którą szybko, gdzie obok zakopujemy, bo wiemy, że jest pożyteczna. I tak wszystko się rządzi swoimi prawami. 🙂
    Wiadomo każda pora roku ma swój urok. Mnie najbardziej zachwyca wiosna, może też dlatego, bo we wiosnę się urodziłam 🙂 Pozdrawiam miłośników wiosny !

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s