Moje doświadczenie z jogą

Wiele lat temu chcąc spróbować nowych ćwiczeń sięgnęłam po jogę. Chciałam zobaczyć te zalecane i ,,cudowne,, metody wyginania ciała. Nie byłam wtedy świadoma różnych zagrożeń duchowych. Wypożyczyłam książkę z elementami jogi i zabrałam się za trening. I tu ciekawostka – pomimo że nie słyszałam wtedy o niebezpieczeństwie tego rodzaju gimnastyki, czułam jakiś opór w jego wykonywaniu… I nie była to blokada ze strony mojego ciała, bo młody wiek, spora ilość spacerów, jazdy na rowerze itp. temu przeczyły. Tym bardziej dziwiło mnie, że pomimo iż udawało mi się wykonywać proste skłony i wygięcia ewidentnie czułam, że coś jest nie tak. Bynajmniej nie była to moja fantazja ani obecna chęć zniechęcenia do jogi. Odczuwałam wewnętrzny i niewytłumaczalny opór. Teraz myślę, że Bóg cały czas działał w moim życiu, po prostu były to Jego znaki, żebym jednak zaprzestała wykonywania tych ćwiczeń. Jakby chciał mi wewnętrznie przekazać, żeby nie brnąć w to dalej. Teraz wiem, że nawet jeśli patrzymy na to przez pryzmat zwykłego treningu, nie wierzymy w żadne negatywne emocje to i tak joga zrobi swoje. Jeśli wtedy, pomimo że nawet nie słyszałam, że Kościół nie zaleca jogi i w pewien sposób psychiczny nie mogłam tego robić, jakby coś zalecało mi przerwać, to jednak musi to być niebezpieczeństwo i zagrożenie. Nie może to być błahostka. Pierwszy raz miałam takie odczucia i dziś mogę z ręką na sercu powiedzieć – nie ćwiczcie jogi!

Nie mogąc dalej trenować musiałam zaprzestać, a książkę oddałam. Chwała Panu! Dziś cieszę się, że nie praktykowałam tego dalej, bo nie wiem jakie skutki wtedy czy później odczułabym w swoim życiu…

Chcąc jednak dowiedzieć się co jest takiego groźnego w pozornie fajnych ćwiczeniach zaczęłam szperać i szukać informacji na ten temat. Przeczytałam różne artykuły, wywiady m.in. z egzorcystami oraz świadectwa osób, które miały styczność z tą dziedziną.

Znalazłam kilka ciekawych i wcale nie błahych wytłumaczeń, z różnych źródeł:

  1. Joga jako ,,mistyczna dyscyplina, przy pomocy której, przez intensywną koncentrację, głęboką medytację, praktykowanie zalecanych postaw i kontrolowane oddychanie, dokonuje się wyzwolenie jaźni i zjednoczenie z najwyższym duchem” (Webster’s New World Dictionary/1980). Samo słowo ,,joga,, oznacza ujarzmienie, dyscyplinę, rygor, zjednoczenie ludzkiego ducha z hinduskimi bogami lub innym ,,bogiem,, poprzez różne postawy ciała. Samo ujarzmienie i rygor od razu kojarzą mi się z zniewoleniem diabelskim, to zły duch człowieka zniewala, zakleszcza w swoich szponach. Jezus nigdy nie zniewala – zachęca i delikatnie zaprasza. Hinduistyczni nauczyciele tłumaczą, że każda pozycja jogi jest aktem czci hinduistycznego bóstwa i co jeszcze bardziej ciekawe – nie da się oddzielić ćwiczeń fizycznych od umysłowego i duchowego zaangażowania. Właściwie już to wystarczyłoby mi do tego, żeby stwierdzić, że nie chciałabym dalej w to brnąć, bo moje skojarzenia prowadzą mnie do jakiś ciemnych mocny. I znaczy to tyle, że nawet nie wierząc w duchową moc jogi będzie na nas oddziaływać, będzie robić swoje, bo przez różne pozycje naszego ciała człowiek oddaje się jakimś duchom i niektóre z tych duchów to będą demony.

  2. Jak wspomniałam – w jodze przede wszystkim chodzi o kwestie duchowe, dopiero później o ćwiczenia fizyczne. Bardzo dziwi mnie, że sami zainteresowani i ćwiczący jogę nie zwracają uwagi na te sprawy. Na stronach poświęconej owej tematyce, spotykam wytłumaczenie, że nie są to zwykłe ćwiczenia fizyczne, ale pociągają za sobą procesy psychologiczne i fizjologiczne! Jezu! Co to w takim razie jest – skoro potrafi we mnie zmienić psychikę i fizjologię? Dlaczego miałabym oddawać swoje cenne życie w macki czegoś co jest niewyjaśnione, niepewne i owiane taką zasłoną tajemniczości?

  3. Jest wiele odmian jogi, w których np. ciało jest narzędziem aby pokonać śmierć i uzyskać zbawienie. Czy przez tyle lat odkąd istnieje joga udało się to komuś? Czy ktokolwiek żył wiecznie z tych wszystkich na wschodzie, którzy w to wierzyli? Czy ktokolwiek słyszał, że ktoś narodził się ponownie i opowiedział o tym? Oczywiście, że nie…

  4. Ciekawostka – Hindusi, którzy są chrześcijanami nie praktyką jogi, bo wiedzą, że nie są to zwykłe i obojętne ćwiczenia fizyczne ale hinduistyczna praktyka religijna.

  5. Egzorcysta Gabriel Amorth, który uwolnił setki ludzi od złego ducha mówi wprost, że ,,Joga jest satanistyczna bo prowadzi do kultu hinduizmu, który jak wszystkie religie wschodnie opiera się na błędnej wierze w reinkarnację,, Używa także mocnych słów, a mianowicie że jest to ,,dzieło szatana,,. Wierzę człowiekowi, który miał do czynienia z wieloma opętaniami i zniewoleniami.

  6. Uzdrowienia, wspaniałe samopoczucia jakich dokonuje rzekomo joga mogą być działaniem szatana – diabeł też może uzdrawiać, ale kiedyś może przyjść z znacznie poważniejszymi chorobami, śmiercią, zniewoleniem i pod wieloma innymi postaciami.

Czy istnieje chrześcijańska joga? Moim zdaniem to tak jakby zapytać czy istnieje chrześcijańskie kłamstwo? Jest albo kłamstwo albo prawda. Nie można ze zła zrobić dobra, tak jak dobre drzewo nie może wydawać złych owoców. Idziemy radykalnie na 100 % za Jezusem, albo będziemy próbować bawić się ze złem. Można próbować wsadzić sam palec w ogień, ale jego płomienie potrafią momentalnie zająć całego człowieka. Od małych prób, od małych oszustw zaczynają się wielkie zbrodnie. Z szatanem nie można iść na kompromis, albo jesteś przeciwko niemu albo dajesz mu wolną rękę w swoim życiu…Możesz stracić nie tylko rękę…

Poniżej podaję świadectwa osób, które doświadczyły oddziaływania jogi na swoje życie. Warto poczytać, posłuchać i samemu zadecydować:

  1. http://www.zywawiara.pl/swiadectwa/art-418.html

  2. https://milujciesie.org.pl/joga-przedsionkiem-piekla.html 

  3. http://www.krolowa-pokoju.com.pl/assets/files/swiadectwo_joga.pdf

Reklamy

2 thoughts on “Moje doświadczenie z jogą

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s