Podróż w głąb Boga

Będąc nastolatką w okolicach wczesnej szkoły średniej trafiła w moje ręce mała ulotka z okładką z dziećmi prawdopodobnie z Afryki. Była to broszurka o misjach w dalekich krajach. Po zapoznaniu się z treścią bardzo zapragnęłam zostać taką misjonarką. Ta chęć z mniejszą lub większą intensywnością trwała we mnie przez wiele lat.

Odkąd sięgam pamięcią chciałam także podróżować po całym świecie. Wyobrażałam sobie jak zwiedzam Stany Zjednoczone, jeżdżąc po słynnej drodze road 66, że jestem w Australii, Ameryce Południowej, a nawet na Arktyce czy Antarktydzie.

Jednak żadne z tych marzeń nie spełniło się. Dziś jednak inaczej patrzę na wyprawy i misje. Bóg zaprosił mnie do innego rodzaju podróżowania, do poszukiwania Jego samego. Do tego zresztą, jesteśmy zaproszeni wszyscy, niezależnie czy zwiedzamy całą kulę ziemską, czy całe życie spędzimy w jednym miejscu.

Jaki jest Bóg naprawdę, jaki jest w Swoim sercu i duszy? Kim jest Duch święty i cała Trójca święta? Nie umiem na to odpowiedzieć, stawiam pierwsze kroki, można powiedzieć, że dopiero szkicuję plan swojej wycieczki. Jeszcze nawet nie wiem dokładnie dokąd wyjadę i co zwiedzę, co odkryję, jakich ludzi poznam i w jakiej oni żyją kulturze? Co jedzą, czym się zajmują, jak żyją? Co mnie tam czeka, jak mnie przyjmą, czego dowiem się o nich i o sobie? W końcu każda podróż to też poznawanie siebie. Podróż do Boga, podróż do siebie i na odwrót. Co zobaczę, gdy dotrę do głębin swojego serca? Odkryć swoje zalety, wady, cechy. Jak poradzę sobie w trudnych i nowych sytuacjach? Czy nie poddam się przy pierwszych kłopotach? Czy nie zniechęcę się tym, że Bóg zakrywa swoje Oblicze, że trzeba Go szukać długo, mozolnie i czasem długo bez skutku?

Zastanawiam się jaki obrać ster, żeby dobić do celu zwanego miłością, Bogiem i życiem wiecznym..Może przez:

  • poznanie siebie i innych ludzi,

  • odkrywanie piękna natury,

  • Pismo święte,

  • i po prostu przez życie.

Codzienne życie, które samo w sobie ma już wystarczająco dużo zagadek, trudów, gór, rwących rzek, ogromnych fal. Nie chcę zniechęcać się otarciami na nogach, bąblami, skaleczeniami. Opatrzę je, będę unikać miejsc, które mnie kaleczą, a jak się nie da to założę znów opatrunek zwany zbroją Bożą. Każdego dnia uczę się mieć takie klapki na oczy w postaci Jezusa. Kierunek – Bóg, droga – ludzie, transport – miłość, wszyscy święci, aniołowie, modlitwy, pomoc innym itp.

Codzienna misja to zmywanie naczyń, odkurzanie, praca, wzajemne znoszenie wad i słabości. Misja o tyle trudniejsza, że niewidoczna dla innych. Nikt o niej nie napisze w gazetach, nie usłyszymy o niej w radiu ani w telewizji. Misja znana tylko Panu Bogu i wierzę, że błogosławiona przez Niego.

Boję się nieznanego, boję się cierpienia, zapomnienia i tego, że się zgubię gdzieś w dżungli. Obawiam się, czy starczy dla mnie miejsca w łodzi ratunkowej, czy spadochron otworzy się, czy nie pogryzą mnie węże. Podróże często męczą, ta spiekota, niewygoda, zimno, brud, smród…Jednak jest z tym podobnie jak z rodzącą kobietą: Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat” (J 16,21). Może będzie podobnie z nami, gdy po męczarniach podróży nadejdzie nasza godzina spotkania z Bogiem? I w końcu narodzimy się nowi dla Królestwa Bożego, odejdzie wszelkie cierpienie tego świata, nastanie nowa, święta rzeczywistość…

Idziesz? Idę!

Reklamy

2 thoughts on “Podróż w głąb Boga

  1. Spieszmy się kochać ludzi 🙂 Ja słyszałam o adopcji na odległość super sprawa, że można pomagać dzieciom z Afryki, które nie mają domu, wysyła się pieniądze na utrzymanie wybranego dziecka i utrzymuje się kontakt listowny, nawet fotke wysłać i misjonarki przekazują informacje o wszystkim co się pisze ( pośredniczki). 🙂 Słyszeliście już o tym??

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s