Każde powołanie prowadzi do Boga

Od samotności, przez zakon, życie konsekrowane, małżeństwo, pustynię, misje i wiele innych. Ścieżki są różne, ale fundament i cel ten sam (a przynajmniej powinny) – Bóg. Środek jest tylko inny. Początek i zakończenie to samo. Każda z tych dróg odzwierciedla różne cechy Boskie. Ma w sobie coś z Boskości. Są różnorodne, tak jak bogaty jest Bóg. Ta odmienność jest potrzebna m.in. do ukazania wielkości Boga. I tak:

  • osoby bezżenne, czy to w świecie, czy w zakonie, odzwierciedlają stan w jakim człowiek będzie w Niebie:

    ,,Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie” (Mt 22, 30)

    Już teraz ukazują nam, że będziemy ,,jak aniołowie,…Są znakiem i symbolem życia, jakie będzie udziałem każdego zbawionego. Nie będzie ślubów i wesel, ale będziemy się weselić wszyscy razem z Bogiem. Tak jak ,,single,, ale na pewno nie będziemy odczuwać ani samotności ani dosłownie nie będziemy sami. Będą z nami aniołowie, nasze rodziny, święci, Maryja i oczywiście Bóg. W takie niby proste, ale pewnie nie nudne Niebo wierzę 🙂 Osoby, które już teraz żyją z Bogiem bez męża czy żony żyją w takim stanie jaki będzie udziałem każdego zbawionego. Dlatego są znakiem życia ,,niebieskiego,,.

  • osoby zamężne, odzwierciedlają jedność jaka panuje między Trójcą Świętą. Więź między Duchem świętym, Jezusem i Bogiem musi być nieskończenie zażyła i nieskończenie niepojęta…Więź między żoną i mężem także jest związkiem, który jest udziałem tylko ich dwojga. Tylko oni sobie ślubują taką miłość, wierność, nierozerwalność. Nie są już dwojgiem, ale stają się jednym ciałem.

    ,,Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem” (Rdz 2,24).

    Żeby dobrze przeżyć małżeństwo trzeba ,,wyzwolić,, się z wszystkich niedobrych i toksycznych związków. Wchodzi się w nową rodzinę, w nową relację i buduję się od podstaw fundament. Myślę, że w Raju jest tak samo – musimy pozostawić wszystkie złe i uzależniające nas stosunki, zniewolenia i przyzwyczajenia, żeby móc w pełni oddać się Bogu.

    Małżonkowie są nadal osobami, żyją jako indywidualne jednostki ale łączy ich niesamowita i jedyna w swoim rodzaju relacja. Ta zespalająca ich miłość tworzy jedność. Podobnie jest z Trójcą świętą. Każda z osób Boskich jest osobnym Bogiem, ale razem tworzą nierozłączność. Dlatego małżeństwo także odzwierciedla Królestwo Boże, ukazuje wspólnotę i wyjątkowość osób Boskich. Idąc dalej powiedziałabym, że związek małżeński pokazuje w jakiej jedności każdy człowiek będzie żyć z Bogiem a także z drugim człowiekiem. Będziemy jak rodzina, razem, jak bracia i siostry.

Reasumując – nie ma gorszych stanów, nie ma ,,uprzywilejowanych”. Bliżej Boga może być każdy, kto zechce i kto otworzy swoje serce. Każdy może zacząć żyć na wzór Jezusa i już tutaj ukazywać Królestwo Boże. To my nim jesteśmy, ja i Ty.

Nie ma wymówek, że siostry zakonne powinny być bardziej święte, a księża muszą to i tamto. Jak to powiedziała moja mądra koleżanka Agata – zakon mamy w sercu. Do dzieła – gdziekolwiek jesteś i cokolwiek robisz!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s