Równowaga i rytuały

To takie dość popularne i często używane słowa. Jednak nie zużyte. Odkrywam je w swoim życiu i widzę, jak bardzo są potrzebne. Na ukojenie skrajności i różnorodności natury. Nie na ich stłamszeniu, ale na takim wyciszeniu i w pewnym stopniu na oswojeniu się z ,,dzikością” i wielkością naszej duszy.

Jeśli tylko nie zachowam równowagi na jakiejś płaszczyźnie reszta domina zaczyna przewracać się. Spada pewien rytm, burzy się wypracowany spokój i plan dnia.

Kiedyś w moim życiu panował jakiś niezidentyfikowany chaos. Miałam nieuporządkowane emocje, życie i chyba po prostu własną osobę. Wydaje mi się, że nie lubiłam siebie, a nieprzepracowane i skrywane złe emocje, jeśli uleciały kierowałam przeciwko sobie.

W moim przypadku moją równowagę dają mi (oczywiście na różnych etapach życia, może to ulec zmianie…):

  • znalezienie swoich własnych dobrych rytuałów. W moim przypadku są to : czytanie PS, modlitwa, czytanie innych książek, ostatnio pisanie 🙂 Staram się nie zajmować tym, co mnie stresuje, co ,,pożera” czas, który niezauważalnie wyparowuje. Nie oglądam telewizji (chyba, że akurat takie są okoliczności.). Staram się codziennie znaleźć na to czas i nie są to zawsze jakieś określone stałe pory (w zależności od wolnej chwili), ale dobrze jest zrobić każdego dnia coś co wpłynie na mój spokój,
  • konkretne posiłki o mniej więcej stałych porach – śniadanie, obiad, podwieczorek, kolacja, jakieś posiłki pomiędzy – niby to ,,tylko” jedzenie, ale kiedyś jadłam bardzo nieregularnie, za dużo lub za mało, o różnych porach, również w nocy, po czym śniadanie jadłam w porze obiadowej… Była to straszna huśtawka, która wpływała także na moją psychikę. Często zajadamy emocje, zwłaszcza my kobiety. Stres – jemy, nerwy – jemy. Ciągle mówi się o jedzeniu, od dziecka wpycha się nam do głów i żołądków, że jeść trzeba, najlepiej jeszcze dużo i często. Media sterują kobietami w zupełnie innym kierunku – nie jedz, chudnij, tylko szczupła jesteś piękna. A potrzeba normalności i zdrowego rozsądku, umiarkowania. Nie jesteśmy tylko duchem, pokarm budzi do życia ciało. Tak jak ważne jest czym karmimy dusze, podobnie istotne jest czym odżywiamy ciało. Uporządkowanie tej sfery dało mi spokój uporania się z jakąś sferą, która jest także elementem mojego życia,
  • umiarkowanie – można to odnieść do wszystkiego : do pracy, odpoczynku, do samotności i towarzystwa, do oszczędzania i wydawania pieniędzy, do otwarcia na innych i do pomocy sobie. Nie mogę przeginać w żadną stronę, ani za dużo pracować, ani za długo odpoczywać, ani nie dać się ogarnąć przesadnej religijności, żeby formy zewnętrzne nie przesłoniły tej wewnętrznej strony. Rozważnie podchodzę do dbania o ciało i wygląd zewnętrzny oraz sfery duchowej.
  • zdrowy egoizm – staram się słuchać siebie. Jeśli za bardzo daję się ponieść emocjom, one zaczynają nade mną panować. Niestety wciąż zdarza mi się nadmiernie wybuchnąć jakąś nerwowością – zwłaszcza wewnętrznie…Narasta we mnie wielki bąbel złości, negatywnych uczuć i muszę to przerwać, bo zło zacznie mnie powoli zabijać. Dlatego staram się postępować zgodnie ze swoimi przekonaniami i nie ulegać wpływom i wizjom innym. Zazwyczaj jeśli zrobię coś wbrew sobie, żeby zadowolić innych to tylko potem ja na tym cierpię, a i tak tamtych nie uszczęśliwię. Bo wciąż będzie za mało, bo wciąż nie będę taka jak powinnam… Nie zgadzam się z taką wizją katolika, który nie myśli o sobie. Wiem po własnej osobie, że jeśli nie byłam sobą, a kimś, kogo inni chcieli we mnie widzieć to narastała we mnie frustracja. I nie odkrywałam kogoś kogo stworzył Bóg, a tworzyłam kogoś kto nie istniał. Próbowałam być taka jak ktoś tego chce, a nie wiedziałam tak naprawdę kim jestem. Wciąż uczę się swojej tożsamości i wielu innych rzeczy, z których źle pojęta miłość potrafi obedrzeć. A miłość do siebie nie ogranicza miłości do innych, wręcz przeciwnie otwiera na ludzi. Może rozwinę ten temat w innym poście.Więcej pomysłów nie przychodzi mi do głowy, jeśli pojawią się dopiszę je 🙂
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s